Wycinka drzew...
Kilka tygodni temu złożyliśmy wniosek do Urzędu Miasta z prośbą o możliwość wycięcia dwóch drzew tj: Świerku Pospolitego oraz dość okazałej Sosny Zwyczajnej ;) Oczywiście musiało minąć (jak to w urzędach) troszkę czasu i po odwiedzinach komisji z UM dostaliśmy zgodę na piśmie na wycinke w/w drzew. jeśli ktoś kiedykolwiek orientował się jak to wygląda, to zdaje sobie sprawę, żę wycinanie drzew bez zezwolenia jest dość kosztowne. Dlatego my załatwiliśmy wszystko formalnie by nie mieć problemu w przypadku gdyby ktoś "życzliwy" doniósł o takim czynie. Skoro otrzymaliśmy decyzje a pogoda sprzyjała nie czekaliśmy - tylko następnego dnia drzewa przestały już sprawiać nam problem. Teraz dopiero widać jak nasz "stary domek" wygląda.
Komentarze